W życiu masz to co tolerujesz


Najlepiej to stwierdzenie uzmysłowił nam Rafał Mazur, którego jesteśmy fanami, zarówno jego osoby jak i podejścia do spraw rozwoju. Burzy on całą otoczkę rozwoju osobistego i prześmiewczych tekstów typu „JESTEŚ ZWYCIĘZCĄ”.

Jego blog możecie znaleźć pod adresem www.zenjaskiniowca.pl

Pomimo że zdanie "W ŻYCIU MASZ TO CO TOLERUJESZ" może wydać Ci się oklepane, wprost wyniesione od mówców motywacyjnych, którzy wciskają bajeczki. Natomiast ma ukryty głębszy sens.

Rafał Mazur w jednym z wywiadów opisał to jako powiedzenie sobie DOŚĆ. W momencie naszego życia, w którym poczucie gniewu łącząc się z poczuciem możliwości zmiany daje nam kopa, czyli determinuje nas do zmiany czegoś w naszym życiu.

W książce "7 nawyków skutecznego działania" Stephen R. Covey na wstępie pierwszego z nawyków opisując podrozdział nazwany „między bodźcem a reakcją”. Mówi o tym, że to właśnie pomiędzy bodźcem a reakcją jest nasza największa siła – wolność wyboru. Wolność wyboru pozwala nam decydować o naszym życiu. Bo tylko od nas zależy na co się zgodzimy, co zaakceptujemy.

Więc idąc do sedna przesłania, że w życiu mamy to co tolerujemy. To tylko od Ciebie zależy co potrzebujesz by powiedzieć sobie DOŚĆ i zacząć realizować nową wizję obszaru swojego życia. Czy to będzie DOŚĆ otyłości, DOŚĆ biedzie czy DOŚĆ bycia samemu.

A czemu akurat tolerancja? Ponieważ tolerancja oznacza przyzwalanie na coś. I możesz w swoim życiu mówić, że w sumie Tobie taka praca pasuje, ale gdy szef Cię wkurzy to wybuchasz złością mówiąc że zmienisz pracę. Jednak wszystko opada, wraz z emocjami. Okazuje się, że jednak tolerujesz to że szef jest czasami gburem, że nie chcę dać podwyżki pomimo że poszerza zakres Twoich obowiązków.

Jednak by nastąpiła zmiana nie można poprzestać na samym uświadomieniu sobie że mamy to co tolerujemy. Następnym krokiem jest spójność, czyli zrealizowanie tego co mówimy. A o spójności napiszemy wam w kolejnym wpisie.

I wiem, że to wydaje się trochę „proste”, że niby powiem że mam dość i moje życie ma się zmienić? Nie, to jest pierwszy krok! Postawa mentalna, która pozwoli Ci najpierw na podniesienie Twojej świadomości. Wielu ludzi może przerazić to że to się wydaje tak proste, tzn. uświadom sobie że nie chcesz dłużej tolerować czegoś, a później metodą małych kroków zacznij to zmieniać.

Ludzie nie lubią takich rozwiązań, gdy słyszą coś takiego starają się to utrudnić, szukają bardziej złożonych sposobów. Gdyby to one miały być bardziej skuteczne... Lub po prostu bardziej leniwi szukają dróg na skróty, jednak w życiu do tego co najlepsze często nie ma dróg na skróty.

Zaprzestanie tolerowania danego aspektu życia często wiąże się z zrezygnowaniem z wygody i przyjemności.

Weźmy jako przykład chęć zrzucenia 10 kilogramów nadwagi. Musisz przestać sobie wmawiać, że czujesz się dobrze w swoim ciele, że w sumie się sobie podobasz. Przestań to tolerować! Następnie zacznij od wprowadzenia 1-2 aktywności fizycznych, które lubisz. Dodatkowo np. ogranicz fast-foody oraz słodycze. Co właśnie jest obniżeniem swojej wygody życia i zrezygnowania z przyjemności, co bywa dla nas bardzo trudne. Po jakimś czasie zacznij podnosić sobie poprzeczkę. Przesuwaj granicę swojej strefy komfortu i się rozwijaj w tej dziedzinie. Ten mechanizm działa w wielu aspektach osiągania celów które sobie wyznaczamy. Jednak wymaga zrezygnowania z rzeczy które nam nie służą. A przy okazji podaliśmy gotowe rozwiązanie :D

Chcesz super auto? Zobacz ile Cię będzie kosztował zakup i utrzymanie, przekalkuluj a następnie rozpisz to sobie na mniejsze cele. Pewnie będziesz musiał zwiększyć swoje dochody, wiec pomyśl jak to zrobić. Może większe oszczędności, itp. itd. aż do osiągnięcia celu.
Więc zastanów się czego już nie możesz lub nie powinieneś tolerować i zacznij od zmiany postawy mentalnej, a małymi krokami idź w stronę osiągania.

Napisz w komentarzu co Ty chcesz w sobie zmienić/poprawić i pochwal się jak to zrobisz. Miłego osiągania!


Photo by Roland Samuel on Unsplash

Prześlij komentarz

0 Komentarze